wtorek, 26 marca 2013

Tu, gdzie urządzę dom marzeń! cykl SIECIÓWKA CZYLI CO W NECIE PISZCZY! Tydzień 2

Gorsze dni mnie jakoś naszły, sił brak i ta pogoda..... brrr!
Takie dni zawsze kończą się godzinami spędzonymi na buszowaniu w internecie. W ramach rozpoczętego cyklu

"Sieciówka czyli co w necie piszczy?"

postanowiłam się z Wami podzielić moim ostatnim odkryciem. Sklep z gatunku tych, które kradną bezlitośnie czas i sprawiają, że człowiek przepada na całe popołudnia i wieczory. AMANDUS.

http://www.amandus.pl/
Po spędzeniu w nim kilku godzin stwierdzam,że wymaga sporych zasobów portfela jeśli ktoś chciałby urządzić w nim mieszkanie. Jednak jeśli trafimy tam w poszukiwaniu dodatków - myślę,że i portfel da radę!

Mnie na dzień dobry urzekły serwetki firmy Ferm living! Ach ta prześladująca mnie ostatnio miłość do geometrycznych wzorów! Sami popatrzcie:

Serwetki FERM living

Widoczne na serwetkach wzory można w AMANDUSie znaleźć również na tekstyliach, tapetach, elementach wyposażenia kuchni - krótko mówiąc można pokusić się o niezłą kolekcję!


Kolejne z dodatków, które przygarnęłabym nawet w tej chwili to kosze - na bieliznę, zabawki, poduszki, koce, na co tylko zechcemy!

Kosze FERM living

Wiele w tym miejscu jeszcze zjawiskowych i zaskakujących przedmiotów! Długo bym mogła wymieniać ale chyba nie będę Was wyręczać, kogo udało mi się zaciekawić - niech i sam zajrzy i popodziwia.... Ja na koniec pokażę jeszcze coś, co idealnie przypasuje wszystkim OCZEKIWACZOM WIOSNY:

Wazon Grass - normann copenhagen

Prawda że wspaniały? Kamionkowy, ręcznie wykonany, cudny!

Kończę więc opis wrażeń po wizycie w AMANDUS. Na koniec jeszcze tylko garść inspiracji:













I jak? czujecie klimat tego miejsca? Ja tak! i uciekam stamtąd, bo spać nie będę mogła! :) 
Przy okazji spytam jak Wam się podoba wiosenna wersja logo Wnętrznych dylematów? Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła się tu z Wami dzielić zdjęciami rozszalałego na mym balkonie prawdziwego zielonego bluszcza.... mmm...

Pozdrawiam,



9 komentarzy:

  1. yyy nie rób tego więcej pls ;p ostatnio mam gigantyczną słabość do trójkątów...i do ferma... zamykam kompa!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne te rzeczy!!! Ale kapa na łóżko za tysiąc złotych.... poduszki za 300 zł... pozostaje tylko napawać oczy urodą tych rzeczy, bo niestety mój portfel nie wytzryma zakupów w tym sklepie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, większość cen powala na kolana! Ale drobne dodatki, szczególnie kuchenne - hmmm... ;)
      Myślę jednak że to miejsce można potraktować nie tylko jako typowy sklep.... Ja myślę,że to świetne miejsce pełne inspiracji i motywacji by samemu w domu podziałać w odpowiednim kierunku:)

      Usuń
  3. ja mam ostatnio faze nie tyle na trójkąty co na czerń i biel. Jak widzę one się dobrze w tych barwach czują...ide oglądać amandusa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od 1,5 roku krążę wokół czerni i bieli - i polecam!

      Usuń
  4. Ach, Ferm Living, miłość bez wzajemności--jak napisała kiedyś Funita. Pani Aniu- czy Kapibara tez jest zaplanowana w cyklu o sklepach? -;)serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze powiedziane!

      A Kapibara jak najbardziej jest w planach:) czekałam na rzeczy które są zapowiadane.... kiedy się można ich spodziewać?:)

      Usuń
    2. Może napiszę maila, bo nie wiem co dokładnie z oferty sklepu Panią interesuje...

      Usuń

Miło mi czytać wszelkie opinie - zapraszam do aktywnego spędzania czasu na moim blogu:)